Liczba odwiedzających blog

piątek, 30 listopada 2012

Candy

Rocznicowe Candy u Agapy. Kochana gratuluję roczku i życzę Ci wieeeeeeeeeeeelu takich rocznic, a Was moi mili zapraszam do wzięcia udziału i zgarnięcia cudnego cukiereczka.

 
P O W O D Z E N I A!!!

sobota, 24 listopada 2012

kolejne wyróznienie

Bardzo dziękuję za kolejne wyróżnienie od Anielki.

Bardzo serdecznie Ci za nie dziękuję.
Moje odpowiedzi na Twoje pytania
1. czarne
2.lato
3.wiosna
4.druty
5.książka
6.morze
7.empatia
8.choleryk
9 umysł ścisły
10.proza
11.drewno

Ja z kolei wyróżniam:

1.Weronika
2.Ewelina
3.Justyny
4.Iga
5.Aneta
6.Anna
7.Koziolek
8.Ewa
9.nitka bez konca
10Angela
11.Alexandra


Moje pytania dla Was:

1.Gdy się budzisz rano myślisz o...
2. Skąd u Ciebie zamiłowanie do rękodzieła?
3.Czy lubisz Siebie?
4. Co Cię ostatnio najbardziej rozśmieszyło?
5.Lato czy zima?
6. Impreza w domu czy "wyjście na miasto"?
7.Kawa czy herbata?
8.Moja największa zaleta to...
9. W ludziach najbardziej nie lubię...
10. Mam słabość do...
11.Moja największa wada to...

Andrzejki

Na blogach zaczęło się robić bardzo świąteczne. Każda praca wygląda cudnie i jest bardzo dopieszczona. Co osoba - to nowy pomysł:) Ja jednak, z racji że wybieram się dzisiaj na imprezę, postanowiłam "zmajstrować" sobie dodatki do brązowej sukienki. Jako, że ona sama posiada kilka koraliczków, więc zwykła biżuteria odpada. Na szyję - też nic nie potrzebuję - krój sukienki nie pozwala. Postawiłam więc na prostotę i papier oczywiście. Oto efekty:


piątek, 23 listopada 2012

Wyróżnienia

A to ci niespodziewajka!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam dwa wyróżnienia. Bardzo Wam dziękuję dziewczyny:) pierwsze wyróżnienie otrzymałam od Ani, kolejne od Weroniki.


Dla niewtajemniczonych.
 
Zasady wyróżnienia:
 „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. 
Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


Pytania Ani czarodziejki , która tworzy piękne kwiaty i nie tylko



1 Ranny ptaszek czy nocny marek?  nocny marek
2. Blask księżyca czy światło słońca?  światło słońca
3. Kolorowo czy klasycznie?  mieszanka
4. Cenisz ludzi za ich…  szczerość
5. Lubisz chodzić do…   kina
6. Marzysz o podróży…   do Egiptu
7. Największym Twoim sukcesem jest…  wychowywanie moich chłopaków
8. Koncert czy dyskoteka?  koncert
9. Piękne spojrzenie czy czarujący uśmiech?czarujący uśmiech
10. Na rozgrzanie gorąca czekolada czy herbata z cytrynką?  herbata z cytrynką
11. Kiedy jesteś sobą jesteś…  szalona



Pytania Weroniki początkującej rękodzielniczki o wspaniałych pomysłach i szczerym uśmiechu
    
1. Co skłoniło Cię do zajęcia się rękodziełem?   zazdrość hi hi hi 
2. Twój znak zodiaku   waga 
3. Spodnie czy spódnica?  zależy od okazji jednak częściej spodnie - praktyczniejsze
4. Morze czy góry?  morze
5. Czy masz drugie imię?:)  Izabela
6. Ulubiony kolor.  czerwony
7. Ile czasu poświęcasz na swoje pasje?  zależy od wolnego czasu
8. Co oprócz rękodzieła jest też Twoim hobby? przydomowy kawałeczek ziemi
9. Na bezludną wyspę zabrałabym...   dobrą książkę
10. Ulubiona pora roku  lato
11. Kawa czy herbata?  kawa  


Wyróżniam następujące blogi:
7.http://tworzycha.blox.pl (sorry nie mogłam znaleźć imienia)
 
 
Moje pytania do Was:
1. Z zawodu jestem..., a pracuję jako....
2. Patrzę w lustro i widzę...
3. Moim celem jest/są...
4. Moje ulubione danie to...
5. Dzień zaczynam od...
6. Czy jesteś szczęśliwa?
7. Szkołę wspominam jako...
8. Co Cię najbardziej rozśmieszyło?
9. Czy często się złościsz?
10. Ulubiona książka?
11. W jaką postać z bajek chciałabyś się zamienić?



Jeszcze raz bardzo dziękuję zz to, że jesteście ze mną:)



czwartek, 22 listopada 2012

Mało bałwaniasty bałwan?!


 Postanowiłam zrobić kolejnego małego bałwanika i jego starszego kolegę bałwana. Bałwanik wyszedł, czemu nie?



Ale ten mój duży bałwan najadł się za dużo śniegu i niestety został przerobiony na...





ni to pies ni to wydra hi hi hi...

poniedziałek, 19 listopada 2012

Samo życie

Witam wszystkich odwiedzających "moje skromne progi". Dziękuje za wszystkie komentarze!
 Ostatnio dołączyłam się do dwóch akcji, których celem jest pomoc dzieciaczkom w powrocie do zdrowia. Sama jestem mamom dwóch kochanych urwisów. Przypomniało mi się jak sama niedawno chodziłam z drugim synkiem w ciąży. Dziś z perspektywy czasu oceniam ten czas jako niesamowity, mimo wszystko owiany tajemnicą i WIELKIM STRESEM. Tak, tak stresem. Być może jestem osobą przewrażliwioną, ale mimo wielu badaniom jakim jest poddawana kobieta w ciąży zawsze jest jakieś ziarenko niepokoju. Zadajemy sobie pytania czy na pewno będzie zdrowe? Mnie dodatkowo wkurzały pytania: a co pani by chciała? no przydałaby się dziewczynka, przecież syna już jednego pani ma prawda? Że już nie wspomnę o tych wszystkich upiornych historiach opowiadanych przez "życzliwych". Ja nie wiem czy takim osobom to sprawiało przyjemność, że snuły takie opowieści, po których mi osobiście głowa puchła, a ziarenko strachu kiełkowało jak oszalałe? Gdy już urodziłam dla mnie najważniejszy był fakt, że JEST ZDROWE. Gdzieś tak po około dwóch tygodniach - pamiętam ten dzień jak dziś i chyba nie zapomnę do końca życia - stałam w oknie i ryczałam jak  bóbr. Wiem, ktoś może powiedzieć depresja poporodowa, histeryczka itp. Ale ja czułam jak cały strach ze mnie spływa i czułam się o wielki ciężar lżejsza. Mam nadzieję, że dzięki pomocy ludzi o wielkim sercu rodzice maluchów będą mogli odczuć to samo co ja kiedyś. Bardzo im tego życzę i mocno trzymam kciuki za dzieciątka.

niedziela, 18 listopada 2012

To nie wirus?!

Dziś spędziłam czas wolny (choć nieco skąpy) na myszkowaniu po internecie. Oprócz tego... no właśnie chciałam Was przeprosić jeżeli w trakcie odwiedzin nagle zaczęło coś znikać, zmniejszać się lub powiększać, czy też zaczęły dziać się inne cuda. Spokojnie to nie żaden wirus komputerowy, to tylko ja niezbyt rozgarnięty technicznie właściciel bloga coś tam gmerał.



                                                   
                                                   SORRY jak to powiada mój syn.

sobota, 17 listopada 2012

Obietnica

Będąc kobietą mam odwieczny problem w co się ubrać. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o tzw."wielkie wyjścia". Suma sumarum - dramat- bo nie mam co na siebie włożyć. Patrząc na stertę moich ubrań to faktycznie bieda, że aż strach. Ostatnio obiecałam sobie ,że zgodnie z zasłyszaną radą (jeżeli nie chodziłaś w jakiejś rzeczy co najmniej rok, na pewno już jej nie założysz) zrobię generalne porządki. No cóż, chyba mam słaby charakter. A może zła metoda?  Niestety wiele nie odpadło. Za to odnalazłam torebkę, którą zrobiła jakiś czas temu. Zbliżają się Andrzejki i Sylwester więc zapewne się przyda. Być może następnym razem mi się uda dotrzymać słowa.
A kuku!

Pokaż kotku co masz w środku.

 

piątek, 16 listopada 2012

Moje buziaki słodziaki, siostrzaki!





Moja siostra jest jedną z tych osób, które mi dopingują w moich artystycznych poczynaniach. Dlatego też, postanowiłam że zrobię dla niej stroik świąteczny. Miał to być prosty świecznik adwentowy z ozdóbkami. Gwiazdka? Jest! Kawałek choinki? Jest! Jakiś susz i kokarda? Też! A a a  i świeczki? O tego brak?! Ale nic to, przecież podgrzewacze to też super sprawa! Czegoś mi brakowało. No i ubzdurałam sobie aniołka. Po 22 raczej ciężko coś zdobyć zwłaszcza na wsi. Stroik MUSI być dziś skończony i aniołek też MUSI  być. Masa solna, trochę nerwów i aniołek gotowy. No jeśli chodzi o ścisłość pół stworzenia Bożego. Delikatne suszenie i stroik według moich wyobrażeń gotowy. Patrzę na tego aniołka i bardzo mi kogoś przypomina. No tak wypisz wymaluj moi synowie, a dokładnie: włosy starszego, buzia papuśna młodszego i starszego  10 lat wstecz (mimo dużej różnicy wieku fizycznie są bardzo podobni, zwłaszcza gdy patrzę na zdjęcia obu w tym samym wieku). Moje dwa Anioły. Jak to dobrze, że Was mam!!! A Tobie  Ada wielkie dzięki za wszystko!!!


środa, 14 listopada 2012

CANDY

Jakiś czas temu natrafiłam na blog z cudeńkami. Ania wraz wspólnie z Beatką oraz  Paulinką zorganizowały zabawę. Celem jej jest wspólnie promowanie polskiego rękodzieła.
Nagrody, które czekają na zwycięzcę:


Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej kliknij na jeden z poniższych linków:
 http://annakrucko.blogspot.com/
 http://paulaaart.blogspot.com/
 http://beatabeti.blogspot.com/

Gdzie śpi ptaszek?

Budowałam z synkiem garaż, o przepraszam, domek dla autka. Zimno na polu, więc autko mogłoby zmarznąć. Nagle maluch zapytał: "Mamusiu, a dla ptaszków też zrobimy domek? A gdzie one mieszkają? Też mają domki jak my?" No tak czterolatek - 100 pytań do... Zrobiliśmy domek dla ptaszków, a w międzyczasie tłumaczyłam mu, że ptaszki mają dziuple lub gniazdka. Niekiedy mieszkają w domkach zrobionych przez ludzi i powieszonych np.: na drzewach. Zaciekawiło go bardzo, a cóż to takiego, to gniazdko?
 E U R E K A !!! Przecież ja mam gniazdko i to nawet z mieszkańcem! Do naszej "lekcji poglądowej - akurat".





Akcja bombka

Będąc ostatnio na zakupach dorwałam bombki styropianowe. Oczywiście, musiałam je natychmiast ozdobić. Jest przy tym troszkę dłubaniny. Za to efekt końcowy wynagradza wszystko.





Moja duma choinka 3-d. Zapewniam ona jest zielona!!!


 W międzyczasie powstały inne ozdóbki - ze sznurka. Wykorzystałam tu tajemną wiedzę babci. A tak serio przypomniało mi się, że babcia zawsze miała nakrochmalone serwetki z kordonka i były one baaaaardzo sztywne. Dlatego też zamiast kleju użyłam gęstego krochmalu (woda+mąka ziemniaczana).







sobota, 10 listopada 2012

Pierzaste, srebrzaste i złociaste

Niestety z okazji przymusowego "urlopu" w tworzeniu, postanowiłam przyozdobić choinki. Biedne jakiś czas temu zrobione  - stały golusieńkie. Wieczorkiem nadeszła ich pora. Oto one w całej okazałości. Choinki widziane na wybiegu odziane są głównie w pióra i kwiaty.















Tu pierwsza choinka jaką wykonałam super koślawa








środa, 7 listopada 2012

Być jak gwiazda z telewizji?

Niedawno skończyły mi się rureczki. Nadarzyła się okazja, a przede wszystkim czasu mnóstwo więc dawaj kręcić. Poczułam się jak gwiazda telewizji - raczej reklam. A Marlenka siedzi i zawija te rureczki. I cóż? Na efekty nie trzeba było długo czekać. Ręka spuchnięta jakieś gulki wyskoczyły. Teraz tylko cud - maść i po hamulcach z wiklinką. A w głowie, aż huczy od pomysłów.
Przestrzegam wszystkich we wszystkim należy mieć umiar!!!




















 Ps.: Kijowo się pisze lewą ręką!

wtorek, 6 listopada 2012

...a wyszło jak zwykle



 Chciałam dobrze,

Wymyśliłam sobie, że zrobię stroik z gwiazdy ośmioramiennej. Na co drugim ramieniu świeczuszka plus jakieś ozdoby. Tam gdzie nie ma świeczuszki plecionka wymyślna. Nagle zadzwonił telefon krótka rozmowa i ....z wymyślnego stroika powstała "ranna" pięcioramienna gwiazda. Jedynie moja twarz świeciła od brokatu co zadziwiło syna, który mi się przez chwile przyglądał i w końcu stwierdził: " Dziś jakoś dziwnie się wymalowałaś?!"

Jednak stan ducha wpływa na nasze "dzieła", a bynajmniej moje.





 A tu wianuszek, któremu coś brakuje. Może kokardka, może wstążka opleciona wkoło, może....

































































poniedziałek, 5 listopada 2012

Obiecany filmik -  link  - o ozdobach na choinkę: ozdoby.  Mam nadzieję, że wam się przyda.

                                                       

niedziela, 4 listopada 2012

Biało - czarne






Koleżanka wybierała się na większą imprezę rodzinną i poprosiła mnie abym zrobiła jej dodatki do "czarnej małej". Sama jest blond laską, więc postanowiłam zrobić dodatki biało - czarne. Zazwyczaj moja biżuteria jest symetryczna - dokładnie to samo po lewe i po prawej (jakieś skrzywienie chyba). Tym razem było inaczej. Kolczyki miały też mieć różne środki. Niestety z koralików które miałam na stanie nie mogłam nic dopasować. Efekt - nawet mnie zaskoczył!






 



sobota, 3 listopada 2012

Do czego służy grzebień?

Na szczęście po spożyciu tego i owego specyfiku czuje się lepiej i mogłam coś pokombinować. O tym że grzebień służy nam do poskromienia włosów (choć czasami nawet on nie daje rady) to każdy wie. Dawno, a może całkiem niedawno - przy pomocy złotka -  grano na nim. Zapewne nie każdy wie, że przy jego skromnej pomocy można wyczarować różne cudeńka. Zbliżają się święta i ja postanowiłam upiększyć moją choinkę takim oto ozdobami:



 


























































Jutro nagram filmik i pokaże wam jak w prosty sposób można zrobić te ozdoby.
Niestety nikt nie jest ze stali. Dopadła mnie paskudna grypa i zawładnęła mną na dobre. Czuje się jak ten kwiatek w kuli - totalnie osaczona. A takie miałam plany na weekend.











 Tył różyczki ma pozaginane warstwy krepy dzięki czemu całość wygląda jak dwa kwiatki połączone ze sobą












Instrukcja jak zrobić taką kulę

czwartek, 1 listopada 2012

Wielki mały gentlemen





Gdy poznałam mojego obecnego męża często dostawałam od niego kwiaty. Później wręczał mi je pierworodny syn. Zwłaszcza te z ogródka babci. Przepiękne i pachnące! To nic , że czasami z trawą i ziemią. Od jakiegoś czasu pałeczkę przejął młodszy syn. Ostatnio przyniósł mi kilka kwiatków i z miną eksperta rzekł: "Przyniosłem ci kwiatuszki. Musisz je wstawić do wazonu". No tak łatwo powiedzieć- trudniej zrobić. Każdy zapewne się zdziwi, a z czym ta kobieta ma problem? Bierzesz wazon, nalewasz wodę i wkładasz kwiatki. No tak, ale jak to zrobić gdy kwiatki nie mają praktycznie łodyżek? Aby mu nie było smutno nalałam wody do miseczki (tłumacząc mu, że dzisiaj to ona będzie moim wazonem) i po prostu wrzuciłam na nią kwiatki. Patrząc na tę miseczkę i kwiatki zabawnie po niej pływające pomyślałam i.... tak oto powstał stroik.















































Do kwiatków dodałam świeczki które sama wykonałam. Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak kliknij poniżej
własna świeczka