Liczba odwiedzających blog

środa, 19 grudnia 2012

Witam wszystkich, którzy poświęcają swój cenny czas i wpadają tu czasami. Bardzo dziękuję za wszystkie ślady waszej obecności -  komentarze. Zapewne nie będę miała już czasu, aby coś naskrobać  dlatego:
Prószy śnieg czysty jak Wasze serce,
gdziekolwiek spojrzę tam śnieżne kobierce,
cichutko rozbrzmiewa wesoła kolęda
- niech piękne będą dla Was Te Święta.



środa, 12 grudnia 2012

Boże Narodzenie?

Jakiś czas temu ozdobiłam bombki styropianowe. Brakuje im tylko malutkich kokardeczek i zawieszek. Nie wytrzymały i postanowiły o sobie przypomnieć. Wskoczyły do koszyczka i udają pisanki. Tylko czy im się święta nie pomyliły?












wtorek, 11 grudnia 2012


Kolejne okienko dostało w przydziale swoją ozdobę,




























a małe aniołki z masy solnej, zainspirowne instrukcjami Angeli , wygrzewają się na kaloryferku czekając na malowanie.






























Ależ to niecierpliwe stworzonka!!! A może to ja jestem w gorącej wodzie kąpana???



niedziela, 9 grudnia 2012

Kolejny stroik

W czasie kiedy moje dwa potwory walczyły o popcorn(biedne dzieci cała paczka dla dwojga) ja postanowiłam zrobić stroik na okno balkonowe. Podstawa jak i ozdoby są zrobione z gazety. Szybki sposób na efektowną (chyba) ozdobę. Potwory przeżyły jakoś się dogadały, a  mój wianuszek - sami oceńcie.





czwartek, 6 grudnia 2012

Pada śnieg, pada śnieg....


 Za oknem pada śnieg, ślisko niemiłosiernie. Mróz szczypie w nosy. Mikołaj z wielkim worem biega od domu do domu. Młodsza latorośl stwierdziła, że nie dostałam prezentu bo... nie chodzę do przedszkola. No cóż nie chcieli mnie przyjąć w tym roku . Coś tam mówili, że niewymiarowa i trochę pomarszczona czy coś takiego. Hi, hi, hi. Ale to nic bo u mnie był w tym roku troszkę wcześniej (z reszta bardzo podobny do mojego ślubnego) i przyniósł mi wspaniały prezent. Mąż przerobił mi starą maszynę do szycia na super maszynę do kręcenia rurek. Cudo!!! Rączki nie bolą, tylko troszkę muszę popracować nad techniką. Ale to betka:) Z nowych rurek szybciutko zrobiłam sobie stroik na okno



 Powiesiłam go na oknie, gdzie wiszą już światełka. Niestety jak na oknie widać wianuszek to nie widać światełek, a
 
 jak widać światełka - znika stroik - samo życie - fotograf do luftu.

wtorek, 4 grudnia 2012

Koszyczek na owoce

 Miał to być zwykły czerwony koszyczek na owoce podobny do tego
Wyszedł i owszem czerwony (choć cieniowany z białym), owalny i z dziurkami. Czyli ...podobny? 























 Ostateczna wersja róży




















  



Dziękuję wszystkim którzy "wstąpili" tu choć na chwilkę i zostawili (lub nie) ślad swojej obecności:) Pozdrowionka:)

piątek, 30 listopada 2012

Candy

Rocznicowe Candy u Agapy. Kochana gratuluję roczku i życzę Ci wieeeeeeeeeeeelu takich rocznic, a Was moi mili zapraszam do wzięcia udziału i zgarnięcia cudnego cukiereczka.

 
P O W O D Z E N I A!!!

sobota, 24 listopada 2012

kolejne wyróznienie

Bardzo dziękuję za kolejne wyróżnienie od Anielki.

Bardzo serdecznie Ci za nie dziękuję.
Moje odpowiedzi na Twoje pytania
1. czarne
2.lato
3.wiosna
4.druty
5.książka
6.morze
7.empatia
8.choleryk
9 umysł ścisły
10.proza
11.drewno

Ja z kolei wyróżniam:

1.Weronika
2.Ewelina
3.Justyny
4.Iga
5.Aneta
6.Anna
7.Koziolek
8.Ewa
9.nitka bez konca
10Angela
11.Alexandra


Moje pytania dla Was:

1.Gdy się budzisz rano myślisz o...
2. Skąd u Ciebie zamiłowanie do rękodzieła?
3.Czy lubisz Siebie?
4. Co Cię ostatnio najbardziej rozśmieszyło?
5.Lato czy zima?
6. Impreza w domu czy "wyjście na miasto"?
7.Kawa czy herbata?
8.Moja największa zaleta to...
9. W ludziach najbardziej nie lubię...
10. Mam słabość do...
11.Moja największa wada to...

Andrzejki

Na blogach zaczęło się robić bardzo świąteczne. Każda praca wygląda cudnie i jest bardzo dopieszczona. Co osoba - to nowy pomysł:) Ja jednak, z racji że wybieram się dzisiaj na imprezę, postanowiłam "zmajstrować" sobie dodatki do brązowej sukienki. Jako, że ona sama posiada kilka koraliczków, więc zwykła biżuteria odpada. Na szyję - też nic nie potrzebuję - krój sukienki nie pozwala. Postawiłam więc na prostotę i papier oczywiście. Oto efekty:


piątek, 23 listopada 2012

Wyróżnienia

A to ci niespodziewajka!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam dwa wyróżnienia. Bardzo Wam dziękuję dziewczyny:) pierwsze wyróżnienie otrzymałam od Ani, kolejne od Weroniki.


Dla niewtajemniczonych.
 
Zasady wyróżnienia:
 „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. 
Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


Pytania Ani czarodziejki , która tworzy piękne kwiaty i nie tylko



1 Ranny ptaszek czy nocny marek?  nocny marek
2. Blask księżyca czy światło słońca?  światło słońca
3. Kolorowo czy klasycznie?  mieszanka
4. Cenisz ludzi za ich…  szczerość
5. Lubisz chodzić do…   kina
6. Marzysz o podróży…   do Egiptu
7. Największym Twoim sukcesem jest…  wychowywanie moich chłopaków
8. Koncert czy dyskoteka?  koncert
9. Piękne spojrzenie czy czarujący uśmiech?czarujący uśmiech
10. Na rozgrzanie gorąca czekolada czy herbata z cytrynką?  herbata z cytrynką
11. Kiedy jesteś sobą jesteś…  szalona



Pytania Weroniki początkującej rękodzielniczki o wspaniałych pomysłach i szczerym uśmiechu
    
1. Co skłoniło Cię do zajęcia się rękodziełem?   zazdrość hi hi hi 
2. Twój znak zodiaku   waga 
3. Spodnie czy spódnica?  zależy od okazji jednak częściej spodnie - praktyczniejsze
4. Morze czy góry?  morze
5. Czy masz drugie imię?:)  Izabela
6. Ulubiony kolor.  czerwony
7. Ile czasu poświęcasz na swoje pasje?  zależy od wolnego czasu
8. Co oprócz rękodzieła jest też Twoim hobby? przydomowy kawałeczek ziemi
9. Na bezludną wyspę zabrałabym...   dobrą książkę
10. Ulubiona pora roku  lato
11. Kawa czy herbata?  kawa  


Wyróżniam następujące blogi:
7.http://tworzycha.blox.pl (sorry nie mogłam znaleźć imienia)
 
 
Moje pytania do Was:
1. Z zawodu jestem..., a pracuję jako....
2. Patrzę w lustro i widzę...
3. Moim celem jest/są...
4. Moje ulubione danie to...
5. Dzień zaczynam od...
6. Czy jesteś szczęśliwa?
7. Szkołę wspominam jako...
8. Co Cię najbardziej rozśmieszyło?
9. Czy często się złościsz?
10. Ulubiona książka?
11. W jaką postać z bajek chciałabyś się zamienić?



Jeszcze raz bardzo dziękuję zz to, że jesteście ze mną:)



czwartek, 22 listopada 2012

Mało bałwaniasty bałwan?!


 Postanowiłam zrobić kolejnego małego bałwanika i jego starszego kolegę bałwana. Bałwanik wyszedł, czemu nie?



Ale ten mój duży bałwan najadł się za dużo śniegu i niestety został przerobiony na...





ni to pies ni to wydra hi hi hi...

poniedziałek, 19 listopada 2012

Samo życie

Witam wszystkich odwiedzających "moje skromne progi". Dziękuje za wszystkie komentarze!
 Ostatnio dołączyłam się do dwóch akcji, których celem jest pomoc dzieciaczkom w powrocie do zdrowia. Sama jestem mamom dwóch kochanych urwisów. Przypomniało mi się jak sama niedawno chodziłam z drugim synkiem w ciąży. Dziś z perspektywy czasu oceniam ten czas jako niesamowity, mimo wszystko owiany tajemnicą i WIELKIM STRESEM. Tak, tak stresem. Być może jestem osobą przewrażliwioną, ale mimo wielu badaniom jakim jest poddawana kobieta w ciąży zawsze jest jakieś ziarenko niepokoju. Zadajemy sobie pytania czy na pewno będzie zdrowe? Mnie dodatkowo wkurzały pytania: a co pani by chciała? no przydałaby się dziewczynka, przecież syna już jednego pani ma prawda? Że już nie wspomnę o tych wszystkich upiornych historiach opowiadanych przez "życzliwych". Ja nie wiem czy takim osobom to sprawiało przyjemność, że snuły takie opowieści, po których mi osobiście głowa puchła, a ziarenko strachu kiełkowało jak oszalałe? Gdy już urodziłam dla mnie najważniejszy był fakt, że JEST ZDROWE. Gdzieś tak po około dwóch tygodniach - pamiętam ten dzień jak dziś i chyba nie zapomnę do końca życia - stałam w oknie i ryczałam jak  bóbr. Wiem, ktoś może powiedzieć depresja poporodowa, histeryczka itp. Ale ja czułam jak cały strach ze mnie spływa i czułam się o wielki ciężar lżejsza. Mam nadzieję, że dzięki pomocy ludzi o wielkim sercu rodzice maluchów będą mogli odczuć to samo co ja kiedyś. Bardzo im tego życzę i mocno trzymam kciuki za dzieciątka.

niedziela, 18 listopada 2012

To nie wirus?!

Dziś spędziłam czas wolny (choć nieco skąpy) na myszkowaniu po internecie. Oprócz tego... no właśnie chciałam Was przeprosić jeżeli w trakcie odwiedzin nagle zaczęło coś znikać, zmniejszać się lub powiększać, czy też zaczęły dziać się inne cuda. Spokojnie to nie żaden wirus komputerowy, to tylko ja niezbyt rozgarnięty technicznie właściciel bloga coś tam gmerał.



                                                   
                                                   SORRY jak to powiada mój syn.

sobota, 17 listopada 2012

Obietnica

Będąc kobietą mam odwieczny problem w co się ubrać. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o tzw."wielkie wyjścia". Suma sumarum - dramat- bo nie mam co na siebie włożyć. Patrząc na stertę moich ubrań to faktycznie bieda, że aż strach. Ostatnio obiecałam sobie ,że zgodnie z zasłyszaną radą (jeżeli nie chodziłaś w jakiejś rzeczy co najmniej rok, na pewno już jej nie założysz) zrobię generalne porządki. No cóż, chyba mam słaby charakter. A może zła metoda?  Niestety wiele nie odpadło. Za to odnalazłam torebkę, którą zrobiła jakiś czas temu. Zbliżają się Andrzejki i Sylwester więc zapewne się przyda. Być może następnym razem mi się uda dotrzymać słowa.
A kuku!

Pokaż kotku co masz w środku.

 

piątek, 16 listopada 2012

Moje buziaki słodziaki, siostrzaki!





Moja siostra jest jedną z tych osób, które mi dopingują w moich artystycznych poczynaniach. Dlatego też, postanowiłam że zrobię dla niej stroik świąteczny. Miał to być prosty świecznik adwentowy z ozdóbkami. Gwiazdka? Jest! Kawałek choinki? Jest! Jakiś susz i kokarda? Też! A a a  i świeczki? O tego brak?! Ale nic to, przecież podgrzewacze to też super sprawa! Czegoś mi brakowało. No i ubzdurałam sobie aniołka. Po 22 raczej ciężko coś zdobyć zwłaszcza na wsi. Stroik MUSI być dziś skończony i aniołek też MUSI  być. Masa solna, trochę nerwów i aniołek gotowy. No jeśli chodzi o ścisłość pół stworzenia Bożego. Delikatne suszenie i stroik według moich wyobrażeń gotowy. Patrzę na tego aniołka i bardzo mi kogoś przypomina. No tak wypisz wymaluj moi synowie, a dokładnie: włosy starszego, buzia papuśna młodszego i starszego  10 lat wstecz (mimo dużej różnicy wieku fizycznie są bardzo podobni, zwłaszcza gdy patrzę na zdjęcia obu w tym samym wieku). Moje dwa Anioły. Jak to dobrze, że Was mam!!! A Tobie  Ada wielkie dzięki za wszystko!!!


środa, 14 listopada 2012

CANDY

Jakiś czas temu natrafiłam na blog z cudeńkami. Ania wraz wspólnie z Beatką oraz  Paulinką zorganizowały zabawę. Celem jej jest wspólnie promowanie polskiego rękodzieła.
Nagrody, które czekają na zwycięzcę:


Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej kliknij na jeden z poniższych linków:
 http://annakrucko.blogspot.com/
 http://paulaaart.blogspot.com/
 http://beatabeti.blogspot.com/

Gdzie śpi ptaszek?

Budowałam z synkiem garaż, o przepraszam, domek dla autka. Zimno na polu, więc autko mogłoby zmarznąć. Nagle maluch zapytał: "Mamusiu, a dla ptaszków też zrobimy domek? A gdzie one mieszkają? Też mają domki jak my?" No tak czterolatek - 100 pytań do... Zrobiliśmy domek dla ptaszków, a w międzyczasie tłumaczyłam mu, że ptaszki mają dziuple lub gniazdka. Niekiedy mieszkają w domkach zrobionych przez ludzi i powieszonych np.: na drzewach. Zaciekawiło go bardzo, a cóż to takiego, to gniazdko?
 E U R E K A !!! Przecież ja mam gniazdko i to nawet z mieszkańcem! Do naszej "lekcji poglądowej - akurat".





Akcja bombka

Będąc ostatnio na zakupach dorwałam bombki styropianowe. Oczywiście, musiałam je natychmiast ozdobić. Jest przy tym troszkę dłubaniny. Za to efekt końcowy wynagradza wszystko.





Moja duma choinka 3-d. Zapewniam ona jest zielona!!!


 W międzyczasie powstały inne ozdóbki - ze sznurka. Wykorzystałam tu tajemną wiedzę babci. A tak serio przypomniało mi się, że babcia zawsze miała nakrochmalone serwetki z kordonka i były one baaaaardzo sztywne. Dlatego też zamiast kleju użyłam gęstego krochmalu (woda+mąka ziemniaczana).







sobota, 10 listopada 2012

Pierzaste, srebrzaste i złociaste

Niestety z okazji przymusowego "urlopu" w tworzeniu, postanowiłam przyozdobić choinki. Biedne jakiś czas temu zrobione  - stały golusieńkie. Wieczorkiem nadeszła ich pora. Oto one w całej okazałości. Choinki widziane na wybiegu odziane są głównie w pióra i kwiaty.















Tu pierwsza choinka jaką wykonałam super koślawa