Niestety nikt nie jest ze stali. Dopadła mnie paskudna grypa i
zawładnęła mną na dobre. Czuje się jak ten kwiatek w kuli - totalnie
osaczona. A takie miałam plany na weekend.
Tył różyczki ma pozaginane warstwy krepy dzięki czemu całość wygląda jak dwa kwiatki połączone ze sobą
Instrukcja jak zrobić taką kulę
Liczba odwiedzających blog
sobota, 3 listopada 2012
czwartek, 1 listopada 2012
Wielki mały gentlemen
Gdy poznałam mojego obecnego męża często dostawałam od niego kwiaty. Później wręczał mi je pierworodny syn. Zwłaszcza te z ogródka babci. Przepiękne i pachnące! To nic , że czasami z trawą i ziemią. Od jakiegoś czasu pałeczkę przejął młodszy syn. Ostatnio przyniósł mi kilka kwiatków i z miną eksperta rzekł: "Przyniosłem ci kwiatuszki. Musisz je wstawić do wazonu". No tak łatwo powiedzieć- trudniej zrobić. Każdy zapewne się zdziwi, a z czym ta kobieta ma problem? Bierzesz wazon, nalewasz wodę i wkładasz kwiatki. No tak, ale jak to zrobić gdy kwiatki nie mają praktycznie łodyżek? Aby mu nie było smutno nalałam wody do miseczki (tłumacząc mu, że dzisiaj to ona będzie moim wazonem) i po prostu wrzuciłam na nią kwiatki. Patrząc na tę miseczkę i kwiatki zabawnie po niej pływające pomyślałam i.... tak oto powstał stroik.
Do kwiatków dodałam świeczki które sama wykonałam. Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak kliknij poniżej
własna świeczka
1 listopada
Dziś jedno z tych świąt, które mnie przygnębiają i skłaniają do głębszej refleksji. Odwiedzając groby rodziny i znajomych, których niestety co roku jest coraz więcej, pomyślałam że człowiek jest jak ta gwiazda na niebie. Dziś jest - jutro już nie błyszczy na nieboskłonie.
Więc po co ten nieustający i niszczycielski pęd oraz wzajemna nienawiść???
wtorek, 30 października 2012
Okazja?!
To niesamowite jak szybko mija czas!
Czasami mi się wydaje, że życie przemija w takim tempie w jakim poruszał się pociąg w wierszu Tuwima:
"...Najpierw powoli jak żółw ociężale
Ruszyła maszyna po szynach ospale.
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi..".
Ledwo co minęły wakacje, a już listopad, mróz puka w okna (a nie to sąsiadka po szklankę cukru). Dlatego też postanowiłam zacząć robić ozdoby bożonarodzeniowe.
A przy okazji jak już malowałam choinkę napatoczył się pod pędzel stwór i teraz wygląda tak:
Czasami mi się wydaje, że życie przemija w takim tempie w jakim poruszał się pociąg w wierszu Tuwima:
"...Najpierw powoli jak żółw ociężale
Ruszyła maszyna po szynach ospale.
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi..".
Ledwo co minęły wakacje, a już listopad, mróz puka w okna (a nie to sąsiadka po szklankę cukru). Dlatego też postanowiłam zacząć robić ozdoby bożonarodzeniowe.
A przy okazji jak już malowałam choinkę napatoczył się pod pędzel stwór i teraz wygląda tak:
poniedziałek, 29 października 2012
Zmiana czasu
No tak wczoraj dodali mi godzinę miałam nadrobić zaległości w spaniu i...? No właśnie i... Guzik! Wstałam rano cisza patrzę na zegarek w telewizorze i rany już po 8 - niby plan wykonany. Zaczęłam się krzątać i cóż się okazuje, że mój telewizorek chyba spał jak mu czas przestawiali. Okazało się, że po 8 to dopiero będzie. Takie szczęście to chyba tylko ja mogę mieć?!
Tak patrzę za okno. Po śniegu nic już nie zostało tylko ciapa i błoto wkoło, a do tego ciemnooo! Nic tylko zapalić świeczkę zapachową - żurawinową (piękny zapach). Otulić ją w nowiutki lampionik i napawać się ciepłem z kaloryferka (niestety brak kominka).
O właśnie podawali, że od piątku znów ocieplenie HUURRAA!!!
Tak patrzę za okno. Po śniegu nic już nie zostało tylko ciapa i błoto wkoło, a do tego ciemnooo! Nic tylko zapalić świeczkę zapachową - żurawinową (piękny zapach). Otulić ją w nowiutki lampionik i napawać się ciepłem z kaloryferka (niestety brak kominka).
O właśnie podawali, że od piątku znów ocieplenie HUURRAA!!!
niedziela, 28 października 2012
czwartek, 25 października 2012
Wspomnienie lata
Każdy gdy tylko nadchodzą ponure dżdżyste dni każdy chciałby zatrzymać odrobinę lata. Ja postanowiłam zrobić sobie miseczki, w których będę przechowywać suszone kwiatki pomieszane z różami z cytrusów, które dają przyjemny lekki zapach
Jeżeli chcesz wiedzieć jak zrobić taką miseczkę zapraszam na krótki filmik instruktażowy: https://www.youtube.com/watch?v=yoVR_pjouHo
Subskrybuj:
Posty (Atom)
